Autor: mszost

Marcin Grzybowski sekretarzem wojewódzkim

Marcin Grzybowski, członek Stowarzyszenia Spójnik, został wybrany na sekretarza wojewódzkiego śląskiej Nowej Lewicy!

Gratulacje Marcin!

Tadeusz Kowalik

Dzisiaj 95 urodziny obchodziłby Tadeusz Kowalik – wybitny ekonomista, socjalista, lewicowy intelektualista i działacz społeczny. Zwolennik pastwa opiekuńczego wzorowanego na modelu skandynawskim. Jeden z najbardziej znanych krytyków reform Balcerowicza.

Współpracownik Komitetu Obrony Robotników, inicjator wsparcia intelektualistów dla strajkujących w Stoczni Gdańskiej, jeden z ekspertów Komitetu Strajkowego.

Autor zdjęcia: Włodzimierz Waszyluk.

IV Fala

Właściwie na tytule można by zakończyć. Miała być, jest, zaskoczenia nie ma. Więcej zakażeń, więcej śmierci, można wzruszyć ramionami, przejść do porządku dziennego, „jakoś to będzie”?

Nie do końca. O dwu rzeczach warto mimo wszystko powiedzieć.

Analizując dane na temat liczby zarażeń, podawane przez Ministerstwo Zdrowia, można zauważyć, że epidemia koronawirusa rozwija się w czasie i tempie podobnym, jak to miało miejsce przy II fali jesienią zeszłego roku. Nie trzeba więc jakiejś wyjątkowej wiedzy i umysłu geniusza, by domyślić się, że – tak, jak tok temu – rozsadnikiem epidemii są szkoły. Jest to wiedza powszechna.

I tu dochodzimy do pierwszej rzeczy, którą trzeba podkreślić. Co z tą wiedzą o epidemii robi rząd? Nic. Ani się nie przygotował do takiego scenariusza (a nie można mówić drugi rok z rzędu, że nikt się tego nie spodziewał), ani nie podejmuje obecnie żadnych działań. Wyjaśnienie jest proste – po co irytować ludzi i tracić poparcie.

Tu dochodzimy do sedna problemu – jak nazwać władzę, która bez mrugnięcia okiem decyduje się poświęcić życie swych obywateli, by zachować samą siebie?

Można dyskutować czy spierać się o konkretne programy i rozwiązania wprowadzane przez Zjednoczoną Prawicę, być za albo przeciw – to normalne w demokracjach. Ale pozwalanie na śmierć ludzi, gdy można ich uratować? W tym momencie należałoby jeszcze przypomnieć ludzi wypędzanych do lasu na granicy, by mieć pełen obraz tego, jakie potwory nami rządzą.

Druga rzecz, nieco bardziej optymistyczna – szczepienia działają. O ile zakażeń jest podobna ilość, co rok temu (choć pod kątem liczby wykonanych testów mieścimy się między Kazachstanem a Gabonem), to liczba nadmiarowych zgonów jest ok. 3 razy niższa.

Owszem, jest tu wiele czynników, które należy brać pod uwagę – osoby najsłabsze mogły umrzeć przy poprzednich falach epidemii, teraz chorują ci bardziej odporni. Z drugiej strony obecny wariant wirusa jest znacznie groźniejszy. Nadal jest to też jeszcze początek fali, szczyt dopiero przed nami, nie wiadomo więc, jak to się rozwinie.

Ale mimo to szczepionki, nawet przy tak niskim poziomie wyszczepienia, coś dały – zgony dotyczą niemalże tylko osób niezaszczepionych. Bez nich byłyby to znacznie większe i groźniejsze liczby. Szkoda jednak, że wyszczepienie nie jest wystarczające, by całkowicie zatrzymać postępy wirusa, co zapewne skończy się kolejną jego mutacją.

Na razie zostaje więc nam zachować samemu maksimum bezpieczeństwa, a tej władzy liczyć trupy, jakie ją obciążają.

159 tysięcy.

Newsweek Polska Krytyka Polityczna WPunkt Gazeta Wyborcza Gazeta.pl FAKT24.pl Super Express OnetZdrowie Gazeta.pl Wirtualna Polska Rzeczpospolita Ministerstwo Zdrowia Poradnik Zdrowie Defoliator Szczepienia – rozwiewamy wątpliwości donald.pl

Agnieszka Mastalerz-Madej wiceprzewodniczącą Nowej Lewicy

Agnieszka Mastalerz – Madej – członkini Zarządu Stowarzyszenia Spójnik, socjaldemokratka, działaczka na rzecz praw kobiet wiceprzewodniczącą Nowej Lewicy w województwie Zachodniopomorskim!

Gratulacje!

Rocznica powstania Rządu Ludowego

103 lata temu – z 6 na 7 listopada – w Lublinie został utworzony Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej z socjalistą Ignacym Daszyńskim jako premierem.

103 lata temu rząd Daszyńskiego ustanowił 8-godzinny dzień pracy i prawo głosu dla kobiet: Nie zawracajmy zegara historii!

Centrum im. Ignacego Daszyńskiego

Katarzyna Kotula współprzewodniczącą Nowej Lewicy

Członkini Stowarzyszenia Spójnik, Katarzyna Kotula posłanka na Sejm RP – posłanka, której drogę do Sejmu utorowała walka o prawa kobiet w powiatowej Polsce, od wielu lat zaangażowana w działania związane z obroną praw człowieka oraz na rzecz osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin została współprzewodniczącą Nowej Lewicy w województwie Zachodniopomorskim!

Gratulacje!

Ani Jednej Więcej

Kiedy religijni fanatycy i władze na ich usługach tworzą nieludzkie prawo, naszym obowiązkiem jest opór i walka by #AniJednejWięcej!

Faceci facetom

Marcin Grzybowski ze Stowarzyszenia Spójnik oraz członek Nowej Lewicy z Zabrza udowadnia, że pomaganie jest fajne – w ramach akcji Faceci Facetom (a #ŁyseBrodateLewaki działają na rzecz całego świata).

W hołdzie Ignacemu Daszyńskiemu

W rocznicę śmierci Ignacego Daszyńskiego; współzałożyciela i lidera Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej, premiera rządu lubelskiego, wicepremiera w Rządzie Obrony Narodowej, wieloletniego członka i przewodniczącego Rady Naczelnej Polskiej Partii Socjalistycznej, inicjatora oraz przewodniczącego Zarządu Głównego Towarzystwa Uniwersytetu Robotniczego, marszałka Sejmu, honorowego przewodniczącego PPS, publicysty i pisarza hołd złożył Spójnik.

W imieniu Stowarzyszenia kwiaty złożył członek naszego zarządu Piotr Plebańczyk.

Marcin Szost radnym sołeckim

Marcin Szost, członek zarządu stowarzyszenia Spójnik oraz okręgu podwarszawskiego Razem, został wybrany na stanowisko radnego sołeckiego, w wyniku burzliwych, przedterminowych wyborów w sołectwie Zgorzała.

Opowieść dla Lewicy

Simon Hix pisał, że współczesna socjaldemokracja nie posiada wyborców. Dzisiaj na lewicę głosują albo emerytowani robotnicy (tradycyjny elektorat), liberalna gospodarczo klasa średnia albo mniejszości (seksualne, religijne). Punkty lewicowej agendy zostały włączone do programu populistycznej prawicy lub liberałów. Nie ma idei, która odróżniałaby nas od innych ugrupowań.

Jaka opowieść dla Lewicy?

Platforma Obywatelska w 2007 r. zdobyła głosy Polaków populistyczną ideą taniego, ale sprawnego państwa. Prawo i Sprawiedliwość w 2015 r. „dobrą zmianą”, czyli graniu na nutach nacjonalistycznych, a także społecznych. Co w ostatnich latach zaproponowała Lewica? Czy zaproponowała jakąś zmianę strukturalną? Jakąś wielką ideę, przy której mogliby się skupić ludzie? Nie było oferty nawet w czasie największego od dziesięcioleci kryzysu. Klub Lewicy błąkał się od tematu do tematu, zmieniając temat swojej działalności co tydzień, zamiast oprzeć się na jednej konkretnej idei, otaczając ją siecią kampanii outdoorowej i aktywizacji struktur do kampanii door to door.

Możemy mówić o progresywnych podatkach, prawach osób LGBT czy prawach reprodukcyjnych, ale to nie jest idea na państwo, tylko same slogany. Nie przedstawiamy całościowego pomysłu na państwo. Mówimy tylko, jak jest źle i jak chcemy zmienić poszczególne jego elementy. Kogo chcemy w ten sposób przekonać? Kluczowe w budowaniu poparcia jest zbudowanie opowieści, której będzie się trzymał każdy poseł i posłanka – nie może być tak, że z dnia na dzień posłowie i posłanki puszczają kolejne ustawy oraz pomysły, za którymi nie idzie nawet rozpromowanie jej przez 40-osobowy klub parlamentarny, nie mówiąc już o profilach działaczy czy organizacji regionalnych. Musimy myśleć modernistycznie – bo czemu Partia Pracy w 1997 r. mogła stworzyć gigantyczną maszynę medialną, gdzie każdy kandydat na posła co rano otrzymywał “bryk” z instrukcją, co wolno, a czego nie wolno mówić, a dzisiaj – 24 lat później, przy tak gigantycznym postępie technologicznym – problem z ustaleniem jednej spójnej narracji ma klub parlamentarny oraz posłowie w zasadzie jednej partii, w rozwiniętym kraju w środku Europy?

Lewica dzisiaj musi się wymyślić na nowo jako partia efektywnych i odpowiedzialnych wydatków, by zbudować wiarygodność wśród elektoratu w kwestiach gospodarczych – tak kluczowych do oddania swojego głosu przez wyborcę. Jarosław Kaczyński i zjednoczona prawica roztrwonili ogromne sumy pieniędzy – i to nie tylko podczas pandemii, bo od początków ich rządu widzimy stopniowe niszczenie usług publicznych oraz polityczną korupcję stanowiskami państwowymi. Lewica potrzebuje odważnego planu znaczącego, ale efektywnego zwiększenia wydatków publicznych.

Musimy przyjąć kulturę opłacalności. Jeśli mamy przekonywać o zwiększeniu inwestycji publicznych, musimy wykazać, że wydane pieniądze będą efektywnie wpływały na publiczne usługi. Nie chodzi o audyt jako ćwiczenie księgowe, zliczanie dochodów i wydatków, choć to ważne, by podstawowa arytmetyka pozostała. Powinniśmy zmienić koncept audytu jako skoordynowanego wysiłku, który rozpoczyna się przed podjęciem zobowiązań dotyczących wydatków, aby wytyczyć najbardziej efektywną drogę od polityki, poprzez realizację, do wyników przynoszących realne korzyści społeczeństwu. Powinniśmy zaproponować jego całościową reformę w rządzie centralnym oraz w lokalnym sektorze publicznym. Pracownicy sektora publicznego powinni uważnie przyglądać się skutkom, zanim programy zostaną uruchomione. Czy propozycja Biuro ds. Efektywnych Wydatków w większych miastach oraz ministerstwach byłaby złym pomysłem? Na poziomie krajowym i lokalnym Lewica może wiele zyskać, promując audyt publiczny i stosunek wartości do ceny.

Jeśli chcemy jako Lewica być najbliżej problemów szarego człowieka – a to dzisiaj samorząd jest właśnie najbliżej tych problemów – to potrzeba nam trwałej politycznej oraz gospodarczej zmiany Państwa i pomocą w tej zmianie może być samorząd.

Badania pokazują przewagę samorządów nad władzą centralną, jeśli chodzi o poczucie wpływu obywateli na podejmowane przez władze decyzje. Już kilka lat temu ponad 60% Polaków deklarowało, że wybory samorządowe – rozpatrywane na tle innych głosowań – mają dla nich istotne znaczenie.

Prawie tyle samo wyrażało poparcie dla przekazywania coraz większej liczby zadań samorządom. To ogromny mandat do zmian w prawie na korzyść samorządów. To dzisiaj samorząd buduje żłobki, zarządza sieciami szpitali czy modernizuje szkoły. Musimy dać możliwość i zapewnić przestrzeń do rozwijania kompetencji samorządu, choćby zapewnienia mieszkań komunalnych. Przykład Wiednia – miasta słusznie chwalonego za dorobek w polityce mieszkaniowej – pokazuje, że miasto nie musi być bezpośrednim inwestorem. Budżet Wiednia na politykę mieszkaniową jest rozdysponowywany w inny sposób. Posługując się systemem dotacji i pożyczek, miasto wspiera głównie inwestycje prowadzone przez (działające na zasadach non profit) towarzystwa budownictwa mieszkaniowego. Dofinansowuje również remonty istniejących budynków oraz wypłaca dodatki mieszkaniowe osobom o niższych dochodach, które wynajmują mieszkania na rynku prywatnym.

Samorządy również powinny mieć wyraźny wpływ na bezpieczeństwo mieszkańców. Dzisiaj to wygląda tak, że samorząd może prosić, opiniować i dofinansowywać policję. Jednakże nie może wyznaczać wiążących celów oraz rozliczać z efektywności działań. Organy jednostek samorządu terytorialnego odgrywają dzisiaj rolę opiniodawczą. Samorządom nie zostały też przyznane uprawnienia w zakresie tworzenia posterunków policji. Podmiotem odpowiedzialnym jest tu komendant powiatowy (miejski), opierający się w dodatku na zasadach określonych przez Komendanta Głównego. Dlatego też powinniśmy zwiększyć możliwości samorządu i z części struktur policji wyodrębnić policję samorządową, włączoną w struktury administracji powiatowej i odpowiedzialną za dwie sfery: bezpieczeństwo w ruchu drogowym oraz ochronę porządku i bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej (przy okazji zgromadzeń czy imprez masowych). Policja samorządowa nie miałaby natomiast kompetencji w zakresie najpoważniejszych przestępstw przeciwko zdrowiu, życiu, wolności seksualnej czy mieniu, jak również przestępstw urzędniczych, korupcyjnych i cyberprzestępczości.

Na poziomie krajowym i lokalnym Lewica może wiele zyskać, promując audyt publiczny i stosunek wartości do ceny, a także zwiększenie kompetencji samorządów. Takie zobowiązania mogą pomóc przywrócić zaufanie do Lewicy, jako strażnika publicznych pieniędzy i zaostrzyć jej sprzeciw wobec obozu zjednoczonej prawicy. Lewica musi wykazać się wiarygodnością finansów publicznych, jeśli ma zdobyć poparcie dla ambitnych wydatków i polityk publicznych, których ten kraj potrzebuje jak powietrza.

Autor: Krystian Głuch

Obraz: All Riot