Dzień: 23 lipca 2021

Utøya

Dzisiaj mija 10 lat odkąd całą Europą wstrząsnęła wiadomość o zamachach w Oslo oraz na wyspie Utøya. Z rąk chorego z nienawiści prawicowego ekstremisty zginęło 77 osób – w większości bardzo młodych, uczestniczek i uczestników obozu dla młodzieżówki Partii Pracy.

Jak powiedziała jedna z osób, które przetrwały masakrę, Gruzinka Natia Chkhetiani: „Nie możesz zmienić tego, co stało się na Utøyi uciekając od wszystkiego i wszystkich, którzy przypominają Ci o tym dniu. 22 lipca będzie z Tobą niezależnie od tego, gdzie jesteś – w Gruzji czy w Norwegii. Zdajesz sobie sprawę, że to, co się stało nie było klęską żywiołową, tylko przestępstwem z nienawiści. Twoja otwartość i zaangażowanie, tak jak otwartość i zaangażowanie wszystkich innych, liczą się w walce o to, żeby nic podobnego już nigdy się nie wydarzyło”.

Po 10 latach chcemy powiedzieć, że pamiętamy. Będziemy powtarzać ich nazwiska i pracować nad tym, żeby faszyzm stał się tylko złym wspomnieniem.

Osoby zamordowane w zamachu w Oslo:

Hanna M. Orvik Endresen (lat 61)

Tove Åshill Knutsen (lat 57)

Hanne Løvlie (lat 30)

Kai Hauge (lat 33)

Ida Marie Hill (lat 34)

Anne Lise Holter (lat 51)

Jon Vegard Lervåg (lat 32)

Kjersti Berg Sand (lat 26)

Osoby zamordowane w zamachu na wyspie Utøya:

Mona Abdinur (lat 18)

Ismail Haji Ahmed (lat 20)

Thomas Margido Antonsen (lat 16)

Porntip Ardam (lat 21)

Modupe Ellen Awoyemi (lat 15)

Lene Maria Bergum (lat 19)

Kevin Daae Berland (lat 15)

Trond Berntsen (lat 51)

Sverre Flåte Bjørkavåg (lat 28)

Torjus Blattmann (lat 17)

Carina Borgund (lat 18)

Monica Bøsei (lat 45)

Johannes Buø (lat 14)

Åsta Sofie Helland Dahl (lat 16)

Sondre Furseth Dale (lat 17)

Monica Didriksen (lat 18)

Gizem Dogan (lat 17)

Andreas Edvardsen (lat 18)

Tore Eikeland (lat 21)

Bendik Rosnas Ellingsen (lat 18)

Aleksander Aas Eriksen (lat 16)

Andrine Bakkene Espeland (lat 17)

Hanne Anette Balch Fjalestad (lat 43)

Silje Merete Fjellbu (lat 17)

Hanne Kristine Fridtun (lat 20)

Andreas Dalby Grønnesby (lat 17)

Snorre Haller (lat 30)

Rune Havdal (lat 43)

Guro Vartdal Håvoll (lat 18)

Ingrid Berg Heggelund (lat 18)

Karin Elena Holst (lat 15)

Eivind Hovden (lat 15)

Steinar Jessen (lat 16)

Maria Maagerø Johannesen (lat 17)

Ronja Søttar Johansen (lat 17)

Espen Jørgensen (lat 17)

Sondre Kjøren (lat 17)

Margrethe Bøyum Kløven (lat 16)

Syvert Knudsen (lat 17)

Anders Kristiansen (lat 18)

Elisabeth Trønnes Lie (lat 16)

Gunnar Linaker (lat 23)

Tamta Liperteliani (lat 23)

Eva Kathinka Lütken (lat 17)

Even Flugstad Malmedal (lat 18)

Tarald Mjelde (lat 18)

Ruth Benedicte Vatndal Nilsen (lat 15)

Emil Okkenhaug (lat 15)

Diderik Aamodt Olsen (lat 19)

Håkon Ødegaard (lat 17)

Karar Mustafa Qasim (lat 18)

Henrik André Pedersen (lat 27)

Rolf Christopher Johansen Perreau (lat 25)

Bano Abobakar Rashid (lat 18)

Henrik Rasmussen (lat 18)

Ida Beathe Rogne (lat 18)

Synne Røyneland (lat 18)

Simon Sabo (lat 18)

Marianne Sandvik (lat 16)

Fredrik Lund Schjetne (lat 18)

Lejla Selaci (lat 17)

Birgitte Smetbak (lat 15)

Isabel Victoria Green Sogn (lat 17)

Silje Stamneshagen (lat 18)

Victoria Stenberg (lat 17)

Tina Sukuvara (lat 18)

Sharidyn Svebakk-Bøhn (lat 14)

Håvard Vederhus (lat 21)

Jamil Rafal Yasin (lat 20)

Czarnkizacja

Nie ma jednego tygodnia, żeby mediów nie obiegły newsy ze zwichrowanego świata krzywogębego i niedogolonego ministra Czarnka oraz jego przydupasów. A to chłopaki wyskoczą z pomysłem, że będą odchudzać dziewczyny, bo grube, a to postanawiają mierzyć stopień ujanopawlenia szkoły, a to Przemo rzuci rubasznym żartem, przy którym dowcipy z wojska to wysoce wysublimowany humor.

Ale pod tą kopułą, przez którą niczym południk Greenwich, przebiega przedziałek, przy którym z pewnością gromada wizażystów wspomagana jest przez ekipę geodetów z teodolitem i innymi przyrządami mierniczymi, otóż tam się dzieją rzeczy dziwne. Facet ma szaloną wizję, w której między słowami przebija się gileadowe przesłanie o odpodmiotowieniu kobiet i rozstrzyganiu za nich ich życia i decyzji. Bo czyż wypowiedzi jego i jego gangu o powrocie na drogę ucnotliwienia, „o właściwe wychowanie kobiet, a mianowicie ugruntowanie dziewcząt do cnót niewieścich”, no to jak rozumieć te słowa Skrzydlewskiego, bo ja rozumiem prosto. Panowie ustalają co kobieta winna, a czego nie winna, choć właściwie to kobieta jest winna… bo jest kobietą. Dręczy umysły panów z instytucji, której skrót brzmi jakże symptomatycznie –„MEIN”, wpływa na ich morale, seksualizuje, wytrąca z rytmu i deprawuje.

Kobieto! Twój czas wyboru dobiega końca, to my mężczyźni ustawimy ci życie, udało nam się ograniczyć twój wybór w kwestii aborcji, antykoncepcji, doboru partnerów, uda nam się sformatować twoje myślenie, abyś była posłuszną i cnotliwą białogłową.

Pewnie wiele wyrzeczeń oraz trudu przed tą ekipą i miejmy nadzieję, że indolencja tych geniuszy logistyki, przy których Cory i Trevor to wybitni fachowcy, wyłoży te pomysły na meandrach realizacji. Niestety alarm podniesiony przez opozycję jest słabo słyszalny, a dziwna cisza w szeregach Platformy jest mocno zastanawiająca i irytująca, stąd jedyne, na co możemy liczyć, to nadzieja, że ta banda oprychów wywróci się na własnych sznurowadłach, a ich chore wizje nie wyjdą poza wygłaszanie.

Jednak każda taka próba przesuwania ściany wywołuje u mnie dreszcz, bo – jak pokazały ostatnie lata – to, co wydawało się często nie do zrealizowania, ta ekipa realizowała. Zamykając mój gorzko-kwaśny wywód, nadmienię że coś mi z tyłu głowy podpowiada, że po uchodźcach i LGBT+ nadszedł czas na kobiety. Bo to kobiety dwa razy zatrzęsły rządzącym molochem i wywołały nerwowe reakcje oraz popłoch u władców. Dlatego drogie kobiety – oni zaczynają się szykować na grubą sprawę, czy ich indolencja przeważy nad ich obsesjami?

Zobaczymy, póki co „Si vis pacem, para bellum”.

Zdjęcie: kadr z filmu The Handmaid’s Tale